W maju lubuskiemu oddziałowi POLREGIO nie udało się ustabilizować sytuacji taborowej. Nieco zwiększyła się liczba odwołań pociągów z winy przewoźnika, a w części przypadków pasażerom nie zapewniono komunikacji zastępczej. Przyczyną były głównie doraźne awarie pojazdów spalinowych.
Maj był kolejnym miesiącem, w którym pasażerowie z województwa lubuskiego musieli liczyć się z poważnymi zakłóceniami w regionalnym ruchu kolejowym. Na naszych łamach informowaliśmy już o odwołaniach pociągów na liniach biegnących do Niemiec obsługiwanych polskim taborem. Problemy nie ograniczyły się jednak do obsługi przejść Gubin – Guben i Rzepin – Frankfurt nad Odrą.
Zdarzały się odwołania bez autobusów zastępczych
– W maju spółka utrzymała wysoki poziom zabezpieczenia obsługi podróżnych w województwie lubuskim. W zdecydowanej większości przypadków odwołań składów kolejowych (93 proc.) podróżnym zapewniono zastępczą komunikację autobusową – stwierdza Zespół Prasowy POLREGIO. Oznacza to jednak, że wciąż zdarzały się przypadki całkowitego braku realizacji rozkładowych kursów.
– W porównaniu z kwietniem odnotowano nieznaczny wzrost liczby odwołań wynikających z przyczyn leżących po stronie POLREGIO – przyznaje przewoźnik. Tłumaczy to usterkami drzwi, klimatyzacji i silników. Problemy pojawiały się także w związku z pracami infrastrukturalnymi w Polsce i w Niemczech. Te ostatnie rzutowały na obsługę połączeń przez przejście Zasieki – Forst (linia nr 14) i Kostrzyn – Kietz (linia nr 203).
Intensywna eksploatacja i wysokie przebiegi
Według stanu na 31 maja wyłączone z użytku były trzy jednostki elektryczne eksploatowane w lubuskim zakładzie, wszystkie należące do POLREGIO. Dwa oczekują na przegląd czwartego poziomu utrzymania (P4), jeden przechodził naprawę gwarancyjną. – Poważniejsze ograniczenia dotyczyły pojazdów spalinowych obsługujących linie niezelektryfikowane – usłyszeliśmy. Sytuacja miała być przy tym wyjątkowo zmienna, a dostępność taboru wahała się w kolejnych dniach.
Operator mówi o wieloletniej intensywnej eksploatacji i wysokich przebiegach jednostek z silnikiem Diesla. Ma to skutkować zwiększoną awaryjnością. – Na koniec miesiąca z różnych przyczyn część szynobusów była wyłączona z ruchu, w tym zarówno pojazdy należące do POLREGIO, jak i do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego – stwierdzają służby prasowe operatora.
Większość z nich odstawiono z uwagi na konieczność przeprowadzenia napraw bieżących. Część przechodziła jednak planowe przeglądy poziomów od P2 do P5 albo naprawy gwarancyjne. – Na czas wyłączeń istotny wpływ mają wydłużające się procedury serwisowe realizowane przez podmioty zewnętrzne – ocenia POLREGIO.
Kiedy długo oczekiwana stabilizacja?
Spółka nie zadeklarowała przy tym, że w czerwcu sytuacja taborowa ulegnie pełnej stabilizacji i uda się odejść od regularnych odwołań połączeń rozkładowych. – Codziennie podejmujemy działania serwisowe i organizacyjne zmierzające do sukcesywnego zwiększania dostępności parku taborowego w regionie – zapewnił jedynie przewoźnik. Dodał, że jest zbyt wcześnie na jednoznaczne informowanie o momencie wyeliminowania problemów z realizacją kursów wynikających z winy samego POLREGIO.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.